English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Kto najlepszym kolarzem w sezonie 2015?

Po wybraniu najlepszego polskiego kolarza 2015 roku nadszedł czas, by tytuł wręczyć najlepszemu na świecie. Świat kolarski w tym roku dał nam niesamowite emocje związane z wielkimi zawodnikami, jednak to jeden zawładnął całym globem i serca kibiców. Nie wygrał on żadnego z Grand Tourów i pewnie nie wygra nigdy. Wygrał natomiast Mistrzostwa Świata, które może zdobywać rok po roku.

 

Peter Sagan, człowiek o wielkich możliwościach i niesamowity poczuciu humoru. Król drugich miejsc i ilości punktów zebranych w klasyfikacji punktowej Tour de France. Niezaprzeczalna gwiazda swojego rodzinnego miasta Żyliny oraz całej Słowacji. Dzięki właśnie Saganowi Słowacy pokochali kolarstwa i coraz częściej zasiadają na rowerach. Jest „słowackim Michałem Kwiatkowskim”.

Ten człowiek nie tylko przeze mnie uważany jest za kolarskiego człowieka roku Uważają tak też najwięksi spece od szosy. Większość dziennikarzy oraz byłych już zawodników mówi wprost „To on jet królem 2015 roku”. Rodzi się zatem pytanie dlaczego on? Przecież Froome wygrał Tour de France, Contador we Włoszech zdeklasował rywali, a po Vueltę sięgnął Aru. Każdy z tych kolarzy był niezniszczalny właśnie w tych wyścigach, jednak jeżeli przyszło im rywalizować na kolejnych Tourach, nie szło już tak dobrze. Od największych wspinaczy wymaga się, by ich forma była stabilna. Tych trzech panów miało bardzo ciężki sezon, wygrali wiele, ale nie tyle, ile by chciał każdy z nich. Osiągnęli wielki sukces wygrywając Wielki Tour, jednak każdy z nich celował w dublet i tego właśnie im zabrakło.

Peter Sagan podobnie jak w poprzednim sezonie celował wygrane na klasykach, tygodniówkach, etap na Tour de France i wyszło również, że w Mistrzostwo Świata. Sezon idealny nie był, ale braki dobrych rezultatów potrafił przyćmić swoim niesamowitymi akcjami podczas Wielkiej Pętli. Ile to dni w ucieczkach we Francji spędził Słowak? Tak wiele, że nikt nie był w stanie uwierzyć jak ten młody chłopak potrafi jeździć na dwóch kołach. Brak wygranego etapu w drodze do Paryża nie zmartwiło mieszkańca Żyliny, zdobył kolejne cenne doświadczenie, które już może zaowocować przyszłym roku. Zielona koszulka w jego karierze jest jak pidżama zakładana codziennie do snu. Walczy o tę klasyfikację jak żaden kolarz w ubiegłych latach. Kocha uciekać we Francji i pokazywać swoją ogromną moc. On nie kalkuje, nie spogląda na kogoś innego. Wyznacza sobie jeden cel i musi do niego dojść po ogromnej walce. Nie spogląda na profile wyścigu i mówi, że ta mu nie odpowiada. W tym roku potrafił jechać, jak w ucieczkach, gdzie trasa prowadziła mocno pod góry, by zdobyć kilka już nawet mniej ważnych punkcików. Jest królem swojego fachu i pokazuje to na każdym wyścigu w jakim startuje.

Kończący się już rok kalendarzowy będzie nazywany rokiem Sagana. Nasz południowy sąsiad dokonał niewiarygodnej przemiany z chłopczyka robiącego mało zabawne rzeczy w faceta, który postawił sobie sam poprzeczkę i chce ją przeskoczyć. W Richmond zdobył koszulkę Mistrza Świata będąc skazany na porażkę. Nie mając praktycznie żadnej drużyny w pojedynkę załatwił Kwiatkowskiego, Matthewsa, Valverde i resztę rywali, którzy byli wyżej typowani niż on. Wygrał tym co potrafi robić najlepiej, odjechał w samotności na kilka kilometrów przed metą i to on triumfował w Richmond.

To nie tylko ogromna wygrana, ale i wielka odpowiedzialność za noszenie tęczowej koszulki. Mistrzem Świata nie zostaje ktoś przypadkowo, ten wyścig wygrywają tylko najlepsi i on jest właśnie tym kolarzem. Cały rok obijał się na podium i było widać, że chce, ale jakby klątwa nad nim czuwała. W końcu wiedział kiedy się odbić z tego drugiego i trzeciego miejsca, wybrał najlepiej – Mistrzostwa Świata w Richmond 2015.

Peter Sagan w 2015 napisał nową historię kolarstwa szosowego. Tak jak jego kolega i rywal Michał Kwiatkowski osiągnął coś, czego nikt się nie spodziewał, nikt im tego nie wróżył. Do ogromnych osiągnięć doszli piekielnie ciężką pracą, teraz Peter Sagan musi udowodnić wszystkim i samemu sobie, że to co zrobił w tym roku nie było przypadkowe. 

 

Autor: Gaspar Otok
Foto: WikiCommons

Patronat / Współpraca

 

Podkarpacka-Liga-Rowerowa

 

14522687_619365254901289_373792591331914942_n.jpg

logo Bike Day

Tauron Lang Team Race psr  Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym

 LOGO Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe BIKE DAYS logo NT150px 

  logo face black  150cm PĘTLA KOPERNIKA

Harpagan 52 - Człuchów