English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Testy Brubecka na Fortecznej Trasie Rowerowej w Przemyślu

 Była Twierdza Osowiec na północy, była też Twierdza Modlin w centrum, przyszedł zatem czas na odwiedzenie jakiejś twierdzy na południu. Naturalnym wyborem wydawała się Twierdza Przemyśl, o której opowieści słyszałem już od czasów pierwszej połowy lat dwutysięcznych, kiedy to za młodu odwiedzałem przemyskie dyskoteki. Zakupiłem mapę, nieco poczytałem i pozostało wyczekiwać odpowiedniego momentu.

 


Ten wyczekiwany odpowiedni moment wkrótce nadszedł. Jakiś czas przed wyjazdem dzięki portalowi rowery.pl oraz firmie Brubeck otrzymałem odzież rowerową, którą mogłem w końcu przetestować w odpowiednich okolicznościach. Był plan bo plan musi być, ale oprócz tego, że był, nijak nie miał się do tego co wydarzyło się potem.

 

Fot: Psychopaci Rowerowi 

 

Po dojechaniu i zaparkowaniu na przemyskim rynku okazało się, że kolega zapomniał butów rowerowych SPD. Rozwiązanie było jedno, zakup plastikowych pedałów za 15 zł. Miły pan w sklepie rowerowym nie tylko przykręcił pedały, ale udzielił kilka wskazówek dotyczących planowanej trasy. W końcu radośnie mogliśmy wyruszyć w kierunku Fortu III Łuczyce od którego planowaliśmy rozpocząć Forteczną Trasę Rowerową.

 

Forteczna Trasa Rowerowa składa się z dwóch części, północnej (34,6 km) http://visit.przemysl.pl/637-przemysl-forteczna-trasa-rowerowa-polnocna i południowej (51,5 km) http://visit.przemysl.pl/646-przemysl-forteczna-trasa-rowerowa-poludniowa.

 

Zakładając, że nie uda się przejechać trasy chciałem podzielić ja na wschodnią i zachodnią część. Po dojechaniu do Fortu III Łuczyce, który umieszczony jest na Wzgórzu Łuczyckim, przy lejącym się z nieba żarze uświadomiłem sobie, że nic nie będzie takie proste jak się z początku wydawało i na pewno nie uda się przejechać trasy w czasie którym dysponowaliśmy.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Po zjechaniu ze wzgórza i określeniu w którą stronę jechać, skierowaliśmy się na Fort II Jaksmanice. Czasy świetności oznaczeń Szlaku Fortecznego minęły bezpowrotnie tak samo jak czasy świetności samych fortów. Po nadprogramowym zwiedzaniu okolicy w końcu udało się trafić do Fortu II Jaksmanice.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Forteczna Trasa Rowerowa w dużej części pokrywa się z Fortecznym Szlakiem. Jednak o tym dlaczego nie wszędzie się nawzajem pokrywają przekonaliśmy się wkrótce. Po kilkukrotnym upewnieniu się czy aby na pewno powinniśmy skręcić tam, gdzie nakazują oznaczenia z licznymi poparzeniami od niekończącej się ilości pokrzyw dotarliśmy do Fortu II B Cyków. Z piekącymi po pokrzywach nogami utytłany w źdźbła traw, w pełnym słońcu nie miałem najmniejszej ochoty szukać w czeluściach wejścia do tego obiektu, więc pojechaliśmy dalej. Temperatura osiągała jakieś nieprawdopodobne wartości zwłaszcza, że tydzień wcześniej było 6 stopni ciepła. Chwila odpoczynku na przystanku autobusowym i można było ruszać po wisienkę na torcie czy Fort Salis Soglio. Przed fortem znajduje się Rezerwat Skarpa Jaksamnicka

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Ciekawie to wygląda, ale trzeba uważać przy robieniu selfie gdyż można się … Oto stajemy u bramy Fortu Salis Soglio.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Warto tu przyjechać chociażby tylko dla tego jednego fortu.

 Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Po rekonesansie, pamiątkowych zdjęciach i odsapnięciu, które było możliwe dzięki chłodowi jaki oferuje fort ruszyliśmy w kierunku Fortu XV Borek. Radość z przed chwilą odwiedzonego miejsca nieco popsuła przebita dętka z której na tyle powoli uchodziło powietrze, że na wymianę zdecydowałem się dopiero po dotarciu do Fortu XV Borek, gdyż ostatnią rzeczą którą chciałem robić w pełnym słońcu na drodze była jej wymiana.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Po zwiedzeniu Fortu XV Borek korzystając ze znajdującego się obok miejsca do odpoczynku wymieniłem dętkę.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Z fortu do przejścia granicznego w Medyce jest zaledwie 8 km, więc grzechem byłoby nie podjechać zrobić sobie zdjęcia. Po wyjechaniu na główną drogę, w pozycji nic mnie nie boli rozpoczęliśmy rajd w kierunku granicy. Na granicy jak to na granicy, kolejka, gwar i muzyka gra.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Szybkie pamiątkowe zdjęcie i powrót na Forteczną Trasę Rowerową. Niestety suport postanowił się odezwać i radośnie zaczął wygrywać swoje melodie. Jako, że upał był niemiłosierny i byliśmy już po kliku godzinach w pełnym słońcu rozsądek podpowiadał, że trzeba odpuścić i powoli kończyć wycieczkę. Na powrocie zawitaliśmy jeszcze na chwilę na Zamek Kazimierzowski w Przemyślu, który ku naszej uciesze znajdował się na dosyć sporym wzniesieniu o czym wcześniej nie wiedzieliśmy. Chwila odpoczynku w przyzamkowym parku, po czym udaliśmy się do samochodu.

 

Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Odzież BRUBECK

Jak pewnie każdy kto na poważnie rozpoczyna swoją przygodę z rowerem dochodzi do momentu w którym zwykłą bawełnianą odzież powoli zastępuje stosownym strojem rowerowym lub jego elementami. Jak wiadomo wybór odzieży i zakres cenowy jest ogromny. Jeżeli jeździ się często to trudno z początku na raz zainwestować większą sumę w kilka sztuk, a pranie po każdym wyjeździe jednej lub dwóch rzeczy jest dosyć kłopotliwe. Przyznam, że sam wybieram rozwiązania niskokosztowe ponieważ dosyć intensywnie eksploatuję odzież, jeżdżąc często w trudno dostępne miejsca, gdzie z podarciem czy pozaciąganiem nie ma żadnego kłopotu, a częste spotkania z pralką skutkują zaciąganiem materiału lub odklejaniem się np. znaków firmowych, odblaskowych itd. Mówiąc o rozwiązaniach niskokosztowych mam na myśli odzież rowerową ze sklepów sieciowych. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Są okoliczności w których tania odzież rowerowa sprawdzi się, ale kosztem dyskomfortu jak np. softshelle rowerowe oferowane raz na jakiś czas w jednej z sieci sklepów, w których nigdy się nie przeziębiłem, ale czułem się jak w termosie bo nie odprowadzają wilgoci.


W trakcie przejazdu Forteczną Trasą Rowerową, miałem sposobność przetestowania odzieży rowerowej, którą otrzymałem dzięki portalowi rowery.pl oraz producentowi odzieży firmie Brubeck. Pierwszy raz z odzieżą firmy Brubeck spotkałem się dokonując zakupu bielizny termoaktywnej. Przyznam, że dla mnie odzież firmy Brubeck to jest wyższa półka cenowa z którą jak już wspominałem wcześniej nie wiele miałem wspólnego. Warunki pogodowe podczas testowania odzieży to 32 stopnie w cieniu.

 

Twierdza Przemyśl; Fot: Psychopaci Rowerowi

 

Testowany zestaw to:

Slipy męskie typu base layer – ponieważ nie wyglądam jak David Beckham w reklamie bielizny Calvina Kleina posłużę się zdjęciem slipów ze strony producenta. Bardzo fajne, cienkie, przylegające i bezszwowe
slipy. Dzianina ma ciekawą strukturę, która dobrze odprowadza wilgoć. Wyższość slipów nad szortami czy też bokserkami jest taka, że nogawki nie zwijają się w wałki, które powodują otarcia lub w przypadku bielizny bawełnianej odparzenia. Z tą wiedzą na temat tego produktu zakupy zacząłbym właśnie od tych slipów. Skład: 53% poliamid, 43% polipropylen, 4% elastyn. 

Brubeck BE10040_grafit

 

Spodenki rowerowe męskie krótkie z wkładką – spodenki rowerowe to według mnie drugi najistotniejszy po majtkach element stroju rowerowego. Spodenki firmy Brubeck w połączeniu ze slipami zapewniły mi pełny komfort przez cały czas jazdy doskonale odprowadzając wilgoć a dzięki technologii bezszwowej uniknąłem odgnieceń i otarć. Warto zwrócić uwagę na szerokie bezuciskowe ściągacze z silikonowym paskiem zapobiegającym przesuwaniu się nogawki. Silikonowy pasek przypominający plaster miodu, zajmuje niewielką powierzchnie ściągacza dzięki czemu nie poci się pod nim noga. Skład: 62% poliamid, 35% polipropylen, 3% elastyn.

 Brubeck LB00120-black- czarny

 

Koszulka rowerowa unisex z krótkim rękawem – koszulka to ta część stroju rowerowego, którą najbardziej widać, więc kwestię wyglądu pozostawiam do indywidualnej oceny. To na co od razu zwróciłem uwagę po wyciągnięciu koszulki z pudełka to struktura materiału z której jest zrobiona. Zupełnie inna od tych koszulek z którymi miałem do czynienia do tej pory. Koszulka jest bardzo przyjemna w dotyku i ma to o tyle znaczenie, że wybierając rozmiar z tabeli rozmiarów producenta gdzie wcześniej sprawdziłem swoje wymiary, okazało się, że dosyć mocno przylega do ciała. Pomijam już fakt, że na pewnych jego elementach z racji tego, że nie mam sylwetki Apolla, wyglądam jak w pikowanej kurtce tudzież ludzik Michelin. Zrobiło na mnie wrażenie kiedy to podjeżdżając pod dosyć duże i długie wzniesienie w wysokiej temperaturze w pełnym słońcu nastąpiło szybkie odprowadzenie wilgoci. Koszulka posiada kieszenie ze ściągaczami z tyłu. Skład: 75% poliamid, 25% poliester.

 

Brubeck SS10410-green- zielony Brubeck SS10410-green- zielony

 

Skarpety męskie Biking Dynamic - tu już nie jest tak kolorowo, niestety. Wyglądają w porządku, w dotyku też są w porządku, na nodze leżą też w porządku, ale jest jeden zasadniczy problem. Skarpety są dosyć grube i po dosyć krótkim czasie spociła mi się noga w butach z siatki i z dziurami od spodu. Na początku nie zwróciłem na to uwagi ponieważ mogło to być spowodowane różnymi czynnikami. Niestety skarpety nie schły i tak już zostało do końca wycieczki powodując może nie jakoś bardzo uciążliwy, ale jednak dyskomfort. Być może spowodowane było to wysoką temperaturą. Przy kolejnym podejściu skarpety zachowywały się nieco lepiej, ale było o wiele chłodniej. Na pewno na plus należy zaliczyć to, że jest napisane na nich która jest lewa, a która prawa. Skład: 42% bawełna, 22% polipropylen z jonami srebra, 20% COMFORTEN (poliester), 7% polipropylen, 6% poliamid, 2% elastan.

 

Brubeck 13 - BBI002-M -green- zielony

 

Być może niektórzy będą zaskoczeni, ale odzież rowerową należ prać. Jak się okazuje to nie jest takie oczywiste. Nie raz zdarzyło mi się znaleźć w okolicznościach kiedy to po minięciu się z jakimś rowerzystą odnosiłem nieodpartą chęć womitowania. Odzież rowerową firmy BRUBECK należy prać jak każdą inną gdyż brudzi się jak każda inna i tu cudów nie ma. Jednak jest coś co odróżniło odzież rowerową firmy BRUBECK, a szczególnie tyczy się to koszulki rowerowej. Po wielu godzinach intensywnego wysiłku w bardzo wysokiej temperaturze, prawdopodobnie nie powodowałem chęci womitowania u innych. Ponadto nie czułem po jakimś czasie charakterystycznego zapachu acetonu tak jak po taniej odzieży, a nie jestem cukrzykiem i okazuje się, że nie tylko ja doświadczyłem tego odczucia. Od czasu pierwszego testu odzież BRUBCKA zaliczyła kilka prań i jak na razie nic się nie pozaciągało, nie odkleiło ani nie odkształciło.

 

Jak już napisałem wcześniej, jeżeli jeździ się często to trudno na raz zainwestować większą sumę w kilka sztuk droższej odzieży, ale z czasem można powoli przechodzić na lepsze gatunkowo odzież taką jak firmy BRUBECK bo jestem przekonany, że warto. Mając już pewnie zapas odzieży przy kolejnym zakupie, lepiej czasem poczekać i dołożyć nieco więcej, a dostać bardzo dobry produkt.

Podsumowując uważam, że to ciekawa propozycja jeśli chodzi o odzież rowerową szczególnie dla tych, którzy mogą sobie pozwolić na jej zakup, szczególnie tyczy się to slipów oraz spodenek rowerowych, które są moimi faworytami.

Polecam zapoznać się z asortymentem firmy BRUBECK na stornie internetowej http://www.brubeck.pl/pl. Oprócz odzieży rowerowej znajdziecie tam odzież przeznaczoną do innych aktywności.

 

Artykuł nie jest sponsorowany.

Wielkie podziękowania dla Tomka z profilu Psychopaci Rowerowi oraz dla firmy BRUBECK za dostarczenie odzieży do testów.

 

 

Tags: test, Psychopaci rowerowi

Komentarze  

0 #1 Leora 2018-11-20 12:22
I have noticed you don't monetize your page, don't waste your traffic, you can earn additional cash every month.
You can use the best adsense alternative
for any type of website (they approve all websites), for more details simply
search in gooogle: boorfe's tips monetize your website

Stop by my blog post :: BestElton: https://CleverWalker.blogspot.com
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Patronat / Współpraca

 

logo_76.TdP_data.jpgPodkarpacka-Liga-Rowerowa

 

14522687_619365254901289_373792591331914942_n.jpg

logo Bike Day

Tauron Lang Team Race psr  Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym

 LOGO Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe BIKE DAYS logo NT150px 

  logo face black  150cm PĘTLA KOPERNIKA

Harpagan 52 - Człuchów