Rowerowa wyprawa po bezdrożach Australii

Jakiś czas temu pisaliśmy o Pawle Pawłowiczu, który wybierał się na ekstremalną wyprawę na australijskie bezdroża. Mimo wielu trudności wyprawa doszła do skutku. Paweł niedawno odezwał się do nas na fejsbuku! Wrócił z Australii cały, zdrowy i szczęśliwy! Swój cel osiągnął!

Tutaj pisaliśmy o przygotowaniach do wyprawy [KLIK].

A taką wiadomość dostaliśmy od Pawła:

Wróciłem z mojej samotnej wyprawy rowerowej przez całą Australię. Nie miałem żadnego wypadku, usterki roweru na dystansie 4125 km z Perth do Lang Lang za Melbourne. Mówili nie dasz rady, zginiesz tam, zapomnij, za gorąco, za sucho, będziesz sam na pustkowiu, na olbrzymich dystansach bez żywego ducha. Chyba nikt z tych osób nie dawał za mnie złamanego grosza. Czy się bałem, czy miałem na trasie chwile zwątpienia, czy było ciężko(?)- jak cholera!!! Tak! Ale nigdy nie zrezygnuję z niczego! Dlaczego! Bo, warto, dla paru pięknych chwil, dla walki z moimi słabościami, strachem, rozwojem duchowym, dla przeżyć, wzruszeń, zachwytu i wszechogarniającej tęsknoty za nieznanym, nowym, odmiennym, wszystkim tym co powraca w pamięci po odbytych wyprawach, a co ciągnie na trasę gdy już mamy w końcu dosyć pracy codziennej i monotonni szarego życia (które kocham!). Moje podróże są ekstremalne, niebezpieczne, sadomasochistyczne-dlaczego to robisz spytał mnie Australijczyk, a ja mu odpowiedziałem-czemu nie, on spytał jeszcze raz i mocniej-odpowiedziałem- bo to kocham! Pokiwał głową trzeci raz nie powtórzył pytania ale dziwnie oczy mu zaświeciły, a może to było odbicie mojego entuzjazmu. Co będę mu tłumaczył, że im bardziej się sponiewieram wyprawą tym bardziej doceniam co mam, kim jestem, gdzie mieszkam, wtedy tęsknię za rodziną Polską i domem(czytaj fitness club). Polska to cudowne miejsce do życia a my Polacy powinniśmy być dumni z naszej tożsamości-ja jestem! Każdego dnia cieszę się z tego, że jestem taki pokręcony i w duchu myślę by mi ta choroba nie przeszła-to jedyna choroba jaką mam!!! Pozdrawiam wszystkich zakręconych, a nie zakręceni posmakujcie raz a zobaczycie jak wspaniały świat się przed wami otworzy!!!!!!! Pozdrawiam z małego Milanówka (ale uroczego i klimatycznego) który wypchnął mnie w świat!!!

Tags: Wyprawa

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Patronat / Współpraca

79 tour de pologne 2022 logo

 

Podkarpacka-Liga-Rowerowa

MaratonMTB.PL

 

 

 

Tauron Lang Team Race psr  Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym

 LOGO Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe BIKE DAYS logo NT150px 

  logo face black  150cm PĘTLA KOPERNIKA

Harpagan 52 - Człuchów