"Wyprawa w Nieznane" - dzień 28., 29., 30., 31.

Niniwa TeamMijają kolejne dni rowerowej "Wyprawy w Nieznane" zorganizowanej przez grupę NINIWA Team. Zapraszamy do zapoznania się z kolejnymi relacjami z ich podróży :)

 

Przypominamy o regułach panujących na tej wyprawie: żadna osoba, która wyruszyła w swoją podróż na dwóch kółkach nie wie gdzie zakończy się wyprawa! Czy to będzie w Turcji, Włoszech czy Anglii, a może w całkowitym jeszcze innym kierunku - to zależy wyłącznie od głosowania internautów! A jak wygląda program do głosowania? Codziennie na stronie internetowej www.niniwateam.pl (po otrzymaniu wiadomości od uczestników, gdzie zatrzymali się na nocleg) będzie aktywna geomapa, na której będzie ukazany punkt noclegu oraz okrąg o promieniu 200 km (przewidywany dzienny dystans). Okrąg ten został podzielony na 36 kierunków (po 10 stopni każdy). Zwycięży ten kierunek, w który kliknie największa ilość internautów!

 

Niniwa Team Niniwa Team


Dzień 28. - Niedziela - 31 sierpnia - A wtedy Pan Bóg odpoczął...

Niedzielne świętowanie zaczęło się od leniuchowania. Nieprzyzwyczajone do tak późnego wstawania powieki, trzeba było podnosić zapałkami. Pierwsze otwarcie oczu o własnych siłach nastąpiło na bardzo uroczystej Mszy świętej, o godzinie 10. Radosne śpiewy wzbogaciły dźwięki gitarrry w rękach Oli „Krupson" Krupy. Eucharystia była najbardziej niedzielną z niedzielnych, bez pośpiechu, z zasłuchaniem, i sercami otwartymi na Boże Słowo. A skoro serca są otwarte, to Bóg chętnie korzysta... i uwodzi! Tak jak Jeremiasza w dzisiejszym czytaniu. I podobnie jak wszystkich nowych uczestników NINIWA Team. „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś." (Jr 20,7) 3 minutowy filmik z poprzedniej wyprawy na Syberię nie pokazywał długich godzin jazdy pod górę, potu, brudu, błota i zimna. 2D nie jest w stanie przekazać też zapachów, nie zawsze nastrajających do miłości bliźniego. Ale kiedy gdzieś w środku rodzi się bunt – przecież miało być tak pięknie! – „wtedy zaczyna trawić moje serce jakby ogień nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem." (Jr 20,9) I jedzie się dalej.

Podsumowanie niedzieli:
Mimo niedzieli rowerzyści przemierzyli dziś w turystycznym stylu 22 km! To jednak nie przeszkodziło im w odpoczynku i relaksie. Nocleg u Sióstr Nazaretanek dał im również korzyści innego typu: pralka i suszenie rzeczy! To pierwsza pralka od 3 tygodni podróży. 


Przeczytajcie więcej tutaj: http://niniwateam.pl/2014/09/01/dzien-28-a-wtedy-pan-bog-odpoczal/

 

 


Dzień 29. - Poniedziałek - 1 września

Poprzednią noc spędziliśmy w południowej części Paryża. Mieszkaliśmy przy klasztorze sióstr zakonnych. Pobudka zabrzmiała o 5.00. Po bardzo miłym pożegnaniu, ruszyliśmy w dalszą drogę. Pierwszy etap, który zwykle jest rozgrzewką był dla nas trudny, ponieważ bardzo często musieliśmy się zatrzymywać przed sygnalizacją świetlną w stolicy Francji.
Sam Paryż zrobił na nas kiepskie wrażenie. Zupełnie nie przypomina romantycznego miasta, które możemy znać z filmów, bądź pocztówek z Paryża. Głównym problemem, który od razu rzuca się w oczy, są niesamowite sterty śmieci, poza tym bardzo zaniedbane blokowiska i budynki głównie na przedmieściach największego miasta Francji. Mieszkańcy tych przedmieść to w dużej części emigranci, głownie z północnej i środkowej Afryki, wyraźnie niezasymilowani z resztą społeczeństwa. Towarzyszyło nam poczucie zagrożenia, wbrew pozorom dużo większe niż podczas poprzednich wypraw przez Syberię czy Ziemie świętą.

Podsumowanie poniedziałku:
Rozpoczął się 5. tydzień wyprawy. Czuć w grupie mocne zżycie się ze sobą oraz wzmocnienie fizyczne po „rozjechaniu" się przez miesiąc wyprawy. Teraz grupa skierowana została przez internautów w stronę Belgii, choć ciągle jeszcze znajduje się we Francji. 1 września to także, w kontekście intencji o pokój na świecie, symboliczna data wybuchu II Wojny Światowej.


Przeczytajcie więcej tutaj: http://niniwateam.pl/2014/09/02/dzien-29-4/

 

 

Dzień 30. - Wtorek - 2 września

/Pisze Magda Anioł i Adam Szewczyk/

Dzień 30. Ekipa pokonała odcinek 181 km (sic!). Już w tym momencie można powiedzieć, że ta wyprawa jest rekordowa. Jeszcze nigdy w czasie dotychczasowych wypraw na tym etapie podróży licznik nie wskazywał takiej liczby przejechanych kilometrów. A wskazuje (bagatela) 4561! Słownie: cztery tysiące pięćset sześćdziesiąt jeden. Rowerzyści spali wczoraj pod namiotami na leśnej polanie. Gdzieś we Francji. Deszcz jest częstym towarzyszem NINIWA Teamu. Tak jest i tego ranka.

Podsumowanie wtorku:
Belgia! Nowy, 40. już na liście „zaliczonych" przez NINIWA Team kraj świata! Nocleg w Brukseli i 181 km pedałowania – to bilans poniedziałku. Tym razem w dobrych warunkach pogodowych.


Przeczytajcie więcej tutaj: http://niniwateam.pl/2014/09/03/dzien-30-5/

 

 

 

Dzień 31. - Środa - 3 września

Wakacje już się skończyły, w powietrzu czuć zbliżającą się jesień. Jest to okres, w którym wyjątkowo czuję upływający czas. Został jeszcze ponad tydzień wyprawy w Nieznane, ale pragnienie pokoju w wielu sercach będzie trwało całą wieczność.
Dzisiaj wyprawa dotarła do przedmieść Rotterdamu, gdzie bez żadnych problemów znalazło się odpowiednie miejsce na rozbicie namiotów na nocleg i świętowanie 21 urodzin Krzyśka. Solenizant w prezencie dostał dziecięcy różowy bidon, pudełko do kanapek i dużo cukierków.

Podsumowanie środy:
Wczorajszy nocleg w Brukseli, więc jak tu nie obejrzeć gmachu Europarlamentu? Niestety wrażenia z wizyty niezbyt sympatyczne, a całość klimatu przypieczętowują smutne i ponure twarze mijanych ludzi. Grupa wyjechała z Belgii do Holandii, ale niestety dogodne drogi rowerowe, nie są przystosowane do „sakwowej" turystyki i stąd dzisiejszy bilans – jedynie 155 km.

Przeczytajcie więcej tutaj:http://niniwateam.pl/2014/09/04/dzien-31-4/

Przejechanych do tej pory kilometrów: 4716

Plakat

Tekst i zdjęcia: Niniwa Team

Tags: Wyprawa, NINIWA Team

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Patronat / Współpraca

79 tour de pologne 2022 logo

 

Podkarpacka-Liga-Rowerowa

MaratonMTB.PL

 

 

 

Tauron Lang Team Race psr  Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym

 LOGO Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe BIKE DAYS logo NT150px 

  logo face black  150cm PĘTLA KOPERNIKA

Harpagan 52 - Człuchów